sobota, 23 maja 2020

Ilona Gołębiewska "Kochaj coraz mocniej"


Ilona Gołębiewska "Kochaj coraz mocniej"
Cykl: Dwór na Lipowym Wzgórzu tom 4
Wydawnictwo Muza
Premiera 20.05.2020



Lilianna Horczyńska od dziecka kocha muzykę i chce zostać uznaną pianistką. Postanawia spędzić wakacje na Podlasiu, we dworze na Lipowym Wzgórzu, który od dwustu lat jest rodzinnym gniazdem Horczyńskich. Tuż po przyjeździe beztroskie chwile przerywa nagła choroba ukochanej babci. Diagnoza lekarzy brzmi niczym wyrok, a jedynym ratunkiem jest ryzykowna operacja. Zaczyna się walka z czasem.

Pewnego dnia Lilka wśród pamiątek po pradziadku odnajduje stare zdjęcie i listy, dzięki czemu trafia na ślad dwóch tajemniczych kobiet. Prawda, którą odkrywa, nie tylko zmieni jej życie, ale i zburzy spokój całej rodziny. 

Niespodziewanie dostaje ofertę pracy w miejscowym domu kultury. Dostrzega lokalną biedę i brak pomocy dla najzdolniejszych uczniów, co budzi jej sprzeciw. Oparciem będzie dla niej Miłosz, mężczyzna poznany przed laty w niezwykłych okolicznościach. Jego rodzinę i rodzinę Horczyńskich łączą bolesne wydarzenia sprzed lat. Czy zła przeszłość wpłynie na uczucie rodzące się między dwojgiem młodych ludzi? Czy Lilka sprosta piętrzącym się problemom?

To pierwsza książka Ilony Gołębiewskiej którą przeczytałam, więc nie znam poprzednich trzech tomów, ale czuję wielką ochotę by się z nimi zapoznać. Nieznajomość poprzednich książek nie przeszkadzała mi w odbiorze omawianej powieści. Autorka w krótkich opisach nakreśliła historię poszczególnych kobiet z rodziny Horczyńskich, więc bez problemu odnalazłam się w tej historii. 

Muszę przyznać, że książka podobała mi się. Sielankowy i baśniowy klimat był miłą odskocznią. Co prawda, może było ciut za dużo tej sielankowości w kilku momentach (ogrom prac wykonywanych w Dworze i zero problemów z tego powodu, co jest nierealne), ale jestem w stanie przymknąć na to oko. Klimat  mi się podobał.
Mocną stroną powieści jest główna bohaterka, czyli Lilka. Nie jest to mdła, delikatna dziewczynka z dobrego domu, a postać z charakterem i do tego z wielką pasją. Oprócz babci, pozostałych kobiet z rodu Horczyńskich nie poznałam zbyt dobrze, muszę sięgnąć po poprzednie tomy.
Zauważam kilka wad tej książki, wspomniana nierealna sielankowość w pracach w Dworze i może zbyt dużo rzucanych złotych myśli, jednak jest w tej książce coś co przyciąga czytelnika. Fabuła jest zajmująca, nie ma nudy, Gołębiewska pięknie posługuje się językiem i widać że ma wypracowany warsztat, co jest dużym plusem. 

To książka o dobrych ludziach, tak bym ją określiła, ponieważ nawet jeśli pojawiają się postacie mające na swoim koncie jakieś grzeszki to w gruncie rzeczy i tak kończy się to dobrze. Romans między Lilką a Miłoszem jest przedstawiony w oszczędny, wyważony sposób, może nawet ciutkę zbyt oszczędnie.  Dużo większa uwaga skupiona jest wokół rodziny Horczyńskich i ich wewnętrznych problemach, chorobie babci i tajemnicach pradziadka. Ta rodzina jest wyjątkowa naprawdę. Miło się czytało. 

2 komentarze:

  1. Nie znam jeszcze tej serii, ale to tylko kwestia czasu, kiedy po nią sięgnę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Choć wolę raczej mocniejszą literaturę, to czasem sięgam po takie tytuły i chętnie bym przeczytała tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu dziękuję za odwiedziny i komentarz.



Linki do stron i obraźliwe komentarze będą usuwane.