niedziela, 21 czerwca 2020

Julie Clark "Ostatni lot"


Julie Clark "Ostatni lot"
Wydawnictwo Muza
Tłumaczenie: Paweł Wolak
Stron: 443

Dwie kobiety. Dwa loty. Jedyna szansa, żeby zniknąć.

Claire Cook wiedzie idealne życie u boku Rory’ego, wspaniałego męża. Związek z zamożnym politykiem, luksusowe mieszkanie na Manhattanie i żadnych powodów do zmartwień. Ale to tylko pozory. Za zamkniętymi drzwiami ich domu nic nie jest takie, jak się wydaje. Apodyktyczny mąż nie potrafi zapanować nad swoim wybuchowym charakterem i wyładowuje agresję na żonie, a armia jego lojalnych pracowników śledzi każdy ruch Claire. I choć Rory kontroluje żonę przez całą dobę, to nie wie, że Claire od miesięcy planuje ucieczkę.

Podróż służbowa, w którą Claire ma się udać sama, to dla niej niepowtarzalna szansa, by wreszcie uwolnić się od męża psychopaty. Na lotnisku w jednym z barów kobieta przypadkowo spotyka Evę, z równą determinacją próbującą zerwać z przeszłością. Strach i pragnienie ucieczki są tak silne, że dwie nieznajome kobiety podejmują spontaniczną decyzję, która na zawsze odmieni ich życie. Zdesperowane postanawiają wymienić się kartami pokładowymi: Claire poleci jako Eva do Oakland, a Eva do Portoryko jako Claire. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i nikt nie odkryje prawdy, zostawią przeszłość za sobą i zaczną nowe życie.

Jestem zaskoczona przebiegiem tej powieści, "Ostatni lot" to nie tylko thriller psychologiczny, ale przede wszystkim opowieść o kobietach i to zupełnie niezwykłych. Pogubionych, bezbronnych, ale niezwykle odważnych, gotowych do podjęcia dramatycznych decyzji, by wywalczyć sobie niezależność i spokój. To opowieść o kobiecej przyjaźni, czystej, bezwarunkowej, która pozwala przetrwać. Bardzo podoba mi się ten obraz. Książka wpisuje się w bardzo ostatnio popularny i niezwykle ważny ruch #metoo który staje po stronie ofiar przemocy.

"Ostatni lot" przeczytałam w tempie ekspresowym. Po prostu nocą nie mogłam się oderwać. Fabuła jest doskonale skonstruowana. Dwie historie dwóch zupełnie obcych kobiet zostały przedstawione w sposób bardzo ciekawy i łączą się w zaskakującym momencie. Odwaga i determinacja Clarie i Evy są naprawdę inspirujące. Obie bohaterki to interesujące, inteligentne kobiety i ciekawie skonstruowane postacie. 



Książka trzyma w napięciu od początku do końca. Punkt zwrotny był dla mnie szokiem, nigdy nie przyszłoby mi do głowy że w taki sposób można Clarie i Evę połączyć. 
Bardzo się cieszę, że autorka podjęła w tak mądry i przemyślany sposób temat przemocy i tego że wpływowym mężczyznom wszystko uchodzi na sucho, a ofiary ich działań muszą zmagać się z obelgami, plotkami i niesprawiedliwością. Ta książka ma dla mnie bardzo feministyczny wydźwięk.
Sam pomysł na fabułę i wymienienie się tożsamością jest ciekawy i całość jest dopracowana w najmniejszym szczególe. To po prostu dobra książka, polecam przede wszystkim kobietom. Może powieść zainspiruje kogoś do bycia bardziej odważnym? Do zerwania z kimś kto nie zasługuje na miłość i oddanie ? Kto wie.

3 komentarze:

  1. Jestem niesamowicie ciekawa tej książki!
    Pomysł na fabułę super! Treść trzymająca w napięciu, czego chcieć więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem właśnie w trakcie czytania tej książki i już teraz mogę mu powiedzieć, że bardzo mi się podoba. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem głośno jest ostatnio o tej pozycji, trochę żałuję, że nie podjęłam się jej recenzowania.

    OdpowiedzUsuń

Drogi gościu dziękuję za odwiedziny i komentarz.



Linki do stron i obraźliwe komentarze będą usuwane.